poniedziałek, 17 września 2012
Pierwsze spotkanie - od Matta
Znów przemiana w wilka, znów bieganie po lasach. Zauważyłem że moje życie stało się monotonne. Musiałem coś z tym zrobić. Moja przeszłości jest na tyle drażniąca że nie chcę o niej gadać. Zawsze byłem typem samotnika jednak wszystko się zmienia. Biegłem przez gęsty las nie wiedząc gdzie dokładnie przez dziwny traw znalazłem się w Zielonej Krainie podlegającej Innotopi. Tej szczególnej informacji dowiedziałem się od jasnowłosej łuczniczki u branej nie co dziwnie.
- Hej - powiedziałem dziewczynie w swej ludzkiej postaci
- Witaj - odparła cichym głosem
- Gdzie jestem? - Spytałem po chwili
- Dokładnie w Zielonej Krainie podlegającej Innotopi. - Oznajmiła uśmiechając się lekko
- Pierwsze słyszę - Rzekłem po chwili namysłu
- Innotopią rządzi córka zacnego króla. Dziewczyna jest urodziwie piękna lecz nie skłonna do dłuższych rozmów. - Znów odezwała się dziewczyna
- Ładna, nie miła królowa fajnie! - Odparłem z ironią
- Jestem Micka. Chcesz zaprowadzę cię do niej? - Podała rękę przedstawiając się
- Matt - odwzajemniłem z uśmiechem
- Zaprowadzić cię? - Spytała uśmiechając się
- Tak jak byś mogła.
Dziewczyna odkręciła się i zaczęła iści dostojnym krokiem godnym modelki. Szedłem za dziewczyną przyglądając się jej urokowi. Szliśmy parę dobrych godzin aż zaszliśmy do osady. Była to wielka kraina niczym nie różniąca się od normalnej. Sklepy, targi, ludzie, domy wszystko wydawało się banalne. Dziewczyna jednak się nie zatrzymała a gdy szła ludzie patrzyli się jak by z lękiem. Zaszliśmy pod wielki, piękny zamek jak by z kryształów. Micka szła dalej pierwszy raz odkręciła się by zobaczyć czy idę za nią.
- Tu jest królowa. Idzi z nią rozmawiaj tylko z szacunkiem. - Oznajmiła już nie tym samym tonem
- Okey - popatrzyłem się na nią i poszedłem dalej już sam.
Wszedłem do wielkiej komnaty gdzie siedziała bardzo urodziwa blondynka ubrana na czerwono z feniksem u boku. To na pewno musiała być królowa...
C.D.N
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz